TRANSMISJA

Transmission 15

Potencjometry bujają się wskazówkami. Lampki kontrolnie trzymają fale radiowe w napięciu. Zmierzcha, a ja wraz z Tobą, może również z Tobą i Tobą. Srebrna siatka mikrofonu, tryptyk okna w którego szybie odbija się moja twarz , co drży, migocze w blasku świecy stojącej na stole. Gramofon na koślawym taborecie z czarną tubą skierowaną w miasto, nad miasto. Igła rzeźbi dźwięki, zakręca je w statyczne obłoki nad ulicami, nad głowami. Sprawdzam okładkę czarnego krążka: “Pour oublier je dors”Mansfield tya. Pianino, skrzypce i kobiecy głos. Kiepsko sobie radzę z francuskim, zresztą jak z wieloma innymi rzeczami pełnymi realności, więc wyobrażam sobie tekst, czuję każdy dźwięk. Zawsze tak robiłem, wymyślone sceny do wymyślonego filmu. Czarno-białego lub w sepii. To postrzeganie, te powidoki w źrenicy oka zatrzymane na chwilę, zaczęły jakiś czas temu wypływać ze mnie, domagając się zapisania litera po literze, choć to przecież chyba nie jest możliwe.   Później przy użyciu aparatu fotograficznego potrafiącego robić tylko pstryk, zacząłem zatrzymywać czas na kliszy małobarwnej.  Powidoki. Chyba ta moja choroba, tamtego lata, doprowadziła mnie do doktora Tarr i profesora Fether, chyba doprowadziła moje kroki do drzwi Maison de Sante, gdzie poznałem wielu, wielu podobnych. żyjących w swych pokojach rozciągniętych w czasie, żyjących i tworzących księgi pełne twarzy. Teraz na wieży martwego kościoła, w pokoju, w mojej celi trzy na trzy, nie wiedząc czy jestem w Maison de Sante czy poza nim, nadaję kolejną transmisję. Zmieniam płytę, C.W.Stoneking “The Love Me or Die”, trochę jak nasz współtowarzysz Tom Waits. Zamykam oczy i znów jestem na plaży w Scheveningen, śmigło braci Wright przenosi tak cudownie. Widzę, powidoki w oczach wpatrzonych w słońce, piszę kolejny tekst:

 

 

“akrobata jesienny                                           
drży liną 
niepewny 
krokami przed sobą
balansuje słowami 
dla niej 
słowami 
na wiatr

 

ona 
w pierwszym rzędzie
siada od lat 
dziurawy wachlarz
uschnięta róża
spogląda w górę

lecz w słońcu
widzi 
tylko cień

a on tam 
sam na linie
a on tylko
cieniem”

 

https://youtu.be/nh8LRnph0V4

https://youtu.be/JlmsK59ncHs

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.