• TRANSMISJA

    Transmission 59 (” Analiza wpływu przeczytanych książek na osobowość pensjonariusza Maison de Sante, obywatela Darko de Cades”)

    Dni parę temu, w ramach poszukiwania nowych metod badawczych, Profesor Fether i Doktor Tarr przeprowadzili eksperymenta naukowszego pt ” Analiza wpływu przeczytanych książek na osobowość pensjonariusza Maison de Sante, obywatela Darko de Cades”. Badanie trwało 10 dni, a zapiski z nich zostały opublikowane w najznamienitszych periodykach psychiatrii niestosowanej. Dzień 1 W tym dniu Doktor Tarr i Profesor Fether  musieli na prawdę głęboko kopać  w pokładach moich myśli. Srebrzyste łyżeczki wyciągały coraz bardziej pierwotne włókna obłędu. Synapsy umieszczone na dendrytach protestowały impulsywnie. Wreszcie, po trzech godzinach,  Doktor krzyknął  – mamy. Zaczęli wyciągać, trzymając oburącz za okładki. – Więc tak wygląda pierwotny powód wybujałej wyobraźni  Pana de Cades – pokiwała z zadowoleniem…

  • TRANSMISJA

    Transmission 41 -“Sylvia”

      – Wydaje mi się, że każdy przebywający w murach i na otwartych przestrzeniach Maison de Sante, pisze dziennik. Sylvia, którą tu spotkałem, pierwszy swój dziennik otrzymała od matki w 1941r, czyli jak miała dziewięć lat. Czy taki akt determinuje rozwój człowieka, określa jego życie? Tak, wiem Doktorze Tarr, Pan zaraz powie, że trzeba być tak czy siak zdrowo ogarniętym dementia praecox aby grzebać trupa swego pisząc dziennik i niechybnie Pan w dzikiej swej radości zacznie wypisywać takiemu delikwentowi receptę pełną złudnych tabletek na skrawku papieru kategorii trzeciej. Ale mnie mimo wszystko nurtuje wpływ tego konkretnego zdarzenia na psychiatrię wewnętrzno-ustrojową duszy. Pan wie, że ponad 30 lat temu, po raz…

  • TRANSMISJA

    Transmission 31

    Sobotnie popołudnie, deszcz z ciężkich obłoków rozlewa krople po szklanym kloszu nad nami. Nasze ciała i myśli rozmazane w tej wilgoci  oplatającej.  Mało miejsca, ściśnięci własnymi porażkami, bezwartościowymi chorymi  sercami, spojrzeniami poniżej linii morza.  Jakiś, w zastępstwie profesora Fethera,  przyjezdny doktorek ze stolicy  mówi, że jeżeli byśmy wystarczająco mocno podskoczyli dostrzeglibyśmy promienie słońca ponad dachem przygniatających nas chmur, a nawet odległe gwiazdy. Kosmonauta się znalazł – myślę sobie – tanie chwyty, nie wystarczą gdy jesteś w Maison de Sante. https://www.youtube.com/watch?v=Mfb5K86mBRo Dzisiaj zajęcia grupowe. W firmie portretowej malujemy siebie nawzajem, plącząc pnącza realności z imaginacją, pnącza lęków i pragnień. Może Maison de Sante jest jedną wielką, bezgraniczną firmą portretową. Tu stając…